Donald Trump nie ma doświadczenia w polityce. To posługujący się prostym, często obcesowym, językiem showman, który zdobył poparcie Amerykanów bezkompromisowymi wypowiedziami, w których sprzeciwiał się imigracji i zapowiadał walkę z przestępczością, obwiniając o nią imigrantów. W swojej kampanii zakwestionował charakterystyczną dla Zachodu poprawność polityczną. Czyli zachowywał sie trochę jak Reagan. Albo Putin.

W tym właśnie widzi Żaworonkow złą wiadomość dla Rosji. Jeżeli Trump będzie jak Reagan, umiejętnie i wprost definiując dobro i zło na arenie międzynarodowej, Moskwa nie może liczyć na „Reset” znany z czasu pierwszej kadencji Baracka Obamy. Nie pozwoli na to zresztą republikański, antyputinowski Kongres. Jeżeli Trump będzie jak Putin, tym gorzej dla jego pierwowzoru. W relacjach z partnerami zapanuje bezkompromisowe myślenie: „albo będzie po naszemu, albo wcale”.

Źródeł sukcesu Trumpa Siergiej Żaworonkow upatruje w ogólnoświatowej tendencji odchodzenia od poprawności politycznej (czego dowodami są: referendum w sprawie Brexitu, wybory w Szwajcarii, Norwegii i Holandii), odgrzaniu przez FBI skandalu z mailami Hillary Clinton i zaskakująco dobrych wynikach pomniejszych kandydatów, odbierających głosów reprezentantce Demokratów. Zresztą, „Amerykanie bardziej przypominają Rosjan, niż mieszkańców Europy Zachodniej” – zauważa. Są prości, otwarci i popierają kandydata, który mówi ich językiem. Donalda Trumpa.

Cała rozmowa z Siergiejem Żaworonkowem dostępna jest w języku rosyjskim na stronie Altervision.

Altervision