Odbywające się w grudniu 2016 roku IX spotkanie Klubu poświęciliśmy kwestii aktywności społecznej i pytaniu o to, czy można działać w życiu publicznym jednocześnie pozostając apolitycznym. Uczestnicy spotkania, zastanawiali się, czy apolityczność jest wartością, która uwiarygodnia działania, czy też przeszkodą w efektywnym rozwiązywaniu problemów. Omawiając aktualne wydarzenia, jak fenomen KOD w Polsce i kryzys rosyjskiej opozycji, dyskutowano o podobieństwach i różnicach w aktywności społecznej w Polsce i Rosji oraz o tym, czego możemy się od siebie wzajemnie nauczyć. W spotkaniu wzięło 8 osób z Rosji i 6 osób z Polski: uczestnicy.

Byli wśród nich eksperci, aktywiści i publicyści z Polski i Rosji, reprezentujący całe spektrum poglądów politycznych. Podczas dwóch sesji, rozmawiali o aktywności społecznej i dylemacie polityczności i apolityczności zaangażowania społecznego. Pierwsza sesja, poświęcona polskiemu punktowi widzenia, moderowana była przez politolożkę Martę de Zunigę. Drugą sesję, podczas której dyskutowano o rosyjskiej perspektywie, moderował publicysta Iwan Preobrażeński.

Punktem wyjścia do dyskusji były pytania postawione uczestnikom spotkania: Czy można być aktywnym (w sferze publicznej) pozostając apolitycznym? Czy upartyjnienie oznacza koniec spontanicznego, oddolnego ruchu społecznego? Jak postrzegamy w Rosji i w Polsce polityczność? Czy jest ona wartością czy ułomnością? Czy w Rosji i w Polsce istnieją apolityczne ruchy społeczne? Czy ruchy społeczne mogą być receptą na odnowę demokracji?

W ponadpięciogodzinnej dyskusji ujawniły się różnice zdań, nie tylko między Polakami i Rosjanami ale i wewnątrz tych grup. Zwracało uwagę różne spojrzenie na aktywność społeczną wśród Rosjan i Polaków. Ci pierwsi byli zdziwieni pesymizmem Polaków odnośnie biegu spraw nad Wisłą.

Pierwsza część dyskusji była poświęcona polskiemu spojrzeniu na kwestię aktywności społecznej. We wprowadzeniu do dyskusji, moderująca tę część, Marta de Zuniga zauważyła, że motywacją do działalności publicznej obywateli jest, właściwie odwieczny, konflikt demosu z elitami. „Historia nie ma libretta, historia jest improwizacją” – cytowała z drugiej strony Aleksandra Hercena, który uważał, że w dziejach narodów i społeczeństw rządzi przypadkowość, brak zaś wyraźnych prawidłowości.

Iwan Preobrażeński we wprowadzeniu do drugiej sesji, dedykowanej rosyjskiemu doświadczeniu aktywności społecznej zauważył, że nad Wołgą nie ma zgody co do najlepszej formy zaangażowania publicznego. Polscy uczestnicy dopytywali Rosjan o to, czy z autorytarną władzą można i należy współpracować, czy też lepiej tworzyć zupełnie niezwiązane z nią struktury i instytucje społeczeństwa obywatelskiego działające tam, gdzie instytucje publiczne są daleko dysfunkcyjne. Nie otrzymali jednej odpowiedzi, choć co do jednego Rosjanie byli jednomyślni – nie ma możliwości całkowitego uniknięcia kontaktów ruchów społecznych, nawet antysystemowych, z władzą publiczną.

Choć Rosjanie dostrzegli głęboki „kryzys instytucji demokratycznych w Polsce” (Iwan Preobrażeński) a nawet analogie polskiej sytuacji do rosyjskiej (np. tworzenie organizacji obronnych mających wspomagać armię, także w tłumieniu protestów społecznych), nie podzielali pesymizmu Polaków co do biegu spraw nad Wisłą.

Do pozostałych tematów, które były dyskutowane, należał wzrost populizmu w świecie Zachodu i paradoks Donalda Trumpa – najbardziej chyba antysystemowego polityka amerykańskiego wybranego na najważniejsze stanowisko w systemie politycznym Stanów Zjednoczonych.

IX spotkaniu Klubu towarzyszyła publiczna debata „Dobra zmiana. Spojrzenie z Moskwy”. W dyskusji, prowadzonej przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz (Fundacja Batorego), wzięli udział: Aleksiej Czadajew (Rosyjska Akademia Gospodarki Narodowej i Służby Państwowej przy Prezydencie Rosji), Iwan Preobrażeński (Agencja Informacyjna „Rosbałt”) i opozycjonista Paweł Puczkow (współpracownik Aleksieja Nawalnego).

Członkowie Klubu, Aleksiej Czadajew i Paweł Puczkow oraz dyrektorka programu Otwarta Europa Fundacji Batorego uczestniczyli też w debacie radiowej prowadzonej przez red. Agnieszkę Lichnerowicz w radiu TOK FM.