Niemcy znalazły się na zakręcie, zarówno w kontekście polityki wewnętrznej, jak i zagranicznej. Po 11 latach u steru państwa, Angela Merkel zagrała w sprawie uchodźców va banque i wydaje się, że przegrała. W siłę rośnie radykalna, prorosyjska Alternatywa dla Niemiec (AfD).

Tymczasem nowe polskie władze nie przejawiają szczególnego zainteresowania rozwojem relacji polsko-niemieckich, kładąc akcenty na sprawy sporne i ochładzając dialog z zachodnim sąsiadem.

Jednak w sytuacji coraz trudniejszego otoczenia międzynarodowego, strategiczne partnerstwo Polski i Niemiec, w którym Warszawa, dzięki asertywnej polityce nowego rządu, przejdzie z roli „podwykonawcy” w rolę równoprawnego partnera, jest dla Berlina nadzieją, na zbudowanie tandemu, który odciąży rząd znad Sprewy w samotnym gaszeniu kolejnych europejskich pożarów.

Aby było to jednak możliwe, politycy w obu stolicach muszą zrozumieć, że położenie geopolityczne i interesy gospodarcze tworzą z Polski i Niemiec naturalnych partnerów, którzy mają potencjał tworzenia wspólnej, europejskiej narracji.

Cały tekst Tomasza Krawczyka ukazał się w internetowym wydaniu dziennika „Rzeczpospolita”.

rzeczpospolita